5.jpg

 

Drogi Księże Marku, dziękuję serdecznie za pamięć o mnie oraz za wierne wspieranie mnie w mojej posłudze misyjnej i ewangelizacyjnej. Przed Świętami jak  zwykle udałem się w tzw. tournée z wizyta duszpasterska po kilku wioskach w buszu. Wprawdzie obecnie nie jestem bezpośrednio odpowiedzialny za parafie czy dystrykt, to jednak przy szczególnych okazjach powracam do tradycyjnej pierwszej ewangelizacji wspierając współbraci w buszu.  Po moim rocznym urlopie sabatycznym na nowo Biskupi powierzyli mi posługę Krajowego Kapelana Odnowy Charyzmatycznej.  I ta posługa wciąga mnie całkowicie. W tym minionym Roku 2019 w sumie prowadziłem ponad 20 serii rekolekcji charyzmatycznych po całej Czerwonej Wyspie. To nie mało... Dziękuję Bogu ze nadal daje mi zdrowie, siły i zapal. Wyzwanie jest trudne.

Na dni minionych Świąt Bożego Narodzenia udałem się z pomocą do mojego starego dystryktu Pangalana, który osobiście 25 lat temu zakładałem. Okazja była szczególna, bowiem chłopcy i dziewczęta, z którymi kilka ładnych lat temu komponowałem pierwsze DVD pieśni i tańców religijnych pobierali się w sam dzień Bożego Narodzenia. Nie moglem odmówić i z dalekiej stolicy 800 km udałem sie nad wody Oceanu Indyjskiego. Tutaj to klimat typowo tropikalny, a zatem gorąco i bardzo wilgotno. Bylem dosłownie usmażony...przeszło mi w sumie ochrzcić 90 dzieci i dorosłych a głównie udzielić 10 ślubów na raz. Czas trwania celebracji ..5 godzin ha ha. Wcale nie przedłużałem, po prostu taki rytm tu mamy...

Ale nie narzekałem. Cieszyłem się ze w Boże Narodzenie bylem narzędziem laski dla tak wielu. W dzień Św. Szczepana niespodzianek wielu. Od rana czekało na mnie kolejne 90 dzieci do chrztu. Tu we wiosce Mahela tuz tuz nad brzegiem Oceanu odprawiłem msze Św. Było i romantycznie i pobożnie i w cieniu palm. Przy okazji kontrolowałem przebieg budowy Kościoła, który jest darem jednej Polki z regionu Leżajska, rzeszowskie. Niedługo chrześcijanie z regionu Mahela cieszyć się będą nowa świątynią.

Drogi Księże Proboszczu, Drodzy Kapłani, Drodzy Parafianie..

Z serca dziękuję za każdy dar serca na moja misje tu na Madagaskarze. Z okazji Nowego Roku pragnę przesłać moje serdeczne pozdrowienia i życzenia. Niechaj Słowo które stało się Ciałem w Nowym Roku obficie oświeca nieustannie Wasze drogi życia, drogi posługiwania, drogi wiary,nadzieja i miłości. Łaska Bożego Dziecięcia niechaj Wam towarzyszy i uszczęśliwia każdy nowy dzień. Zawierzam  Was w mojej osobistej wdzięcznej modlitwie..

Ks. Zdzislaw Grad svd, misjonarz z Madagaskaru