• DSC01631
  • DSC01632
  • DSC01633
  • DSC01643
  • DSC01644
  • DSC01646
  • DSC01647
  • DSC01648
  • DSC01651
  • DSC01653
  • DSC01654
  • DSC01655
  • DSC01657
  • DSC01658
  • DSC01659
  • DSC01660
  • DSC01661
  • DSC01662
  • DSC01663
  • DSC01664
  • DSC01665
  • DSC01667
  • DSC01669
  • DSC01670
  • DSC01671

fot. Tomasz Batek


W dniu 3 maja odbyło się w naszej parafii kolejne wydarzenie z cyklu „Spotkania z historią i kulturą” i projektu „Niepodległa”. Tym razem dotyczyło ono postaci znanego przywódcy ruchu ludowego – Wincentego Witosa. Osobę tego wielkiego Polaka przybliżył zebranym zaproszony gość, a był nim prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, dr Władysław Kosiniak-Kamysz.

Pan Władysław Kosiniak-Kamysz nie jest historykiem, tylko lekarzem. Niemniej jednak jego opowieść o Wincentym Witosie była przedstawiona bardzo rzetelnie. Urodzony w 1874 r. w Wierzchosławicach koło Tarnowa Witos pochodził z rodziny typowo chłopskiej. Ukończył tylko 4 klasy szkoły zimowej (nauka odbywała się wyłącznie w okresie zimy) i nie zdobył dalszego wykształcenia. Bardzo lubił czytać i pochłaniał książki godzinami. W 1895 r. wstąpił do galicyjskiego Stronnictwa Ludowego i od tej pory zaczęła się jego kariera polityczna na rzecz polskiego chłopstwa. Był wójtem Wierzchosławic, posłem do galicyjskiego Sejmu Krajowego i do austriackiej Rady Państwa. Następnie – po rozłamie w Stronnictwie Ludowym – wiceprezesem Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”. Po odzyskaniu niepodległości Witos wszedł w skład Sejmu Ustawodawczego, trzykrotnie był premierem rządu polskiego. Prelegent szczególnie podkreślał zasługi Witosa w procesie odzyskania niepodległości. Dla dobra narodu potrafił on wznieść się ponad podziały i interesy partyjne. Uważał, iż dobro narodu jest ponad partie. W perspektywie zbliżającej się nawały bolszewickiej Piłsudski desygnuje Witosa na premiera Rządu Obrony Narodowej. Armia polska była w rozsypce, brakowało sprzętu i uzbrojenia, więc potrzebna była pomoc chłopstwa. Premier wykorzystując do tego Kościół napisał do chłopów odezwę, aby wstępować do armii, którą odczytywano podczas niedzielnych nabożeństw. Poskutkowało. Ludzie ci nie mieli jednak żadnego wyszkolenia wojskowego i tylko dzięki strategicznemu geniuszowi gen. Rozwadowskiego Warszawa i tym samym Polska i Europa zostały obronione. W późniejszych latach Piłsudski widział w Witosie już tylko przeciwnika politycznego i na skutek zamachu majowego w 1926 r. obalił jego trzeci rząd, wprowadzając władzę sanacyjną. Witos będąc w opozycji był jednym z przywódców Centrolewu – koalicji partii centrowych i lewicowych przeciw Piłsudskiemu. To doprowadziło do aresztowania Witosa w 1930 r. i osądzenia w tzw. procesie brzeskim. Nim wyrok się uprawomocnił, zdołał wyjechać do Czechosłowacji. Powrócił niedługo przed wybuchem wojny i od razu został aresztowany, w więzieniu spędził 3 dni, po czym wyrok zawieszono. Aresztowany przez Niemców otrzymał propozycję stworzenia rządu kolaboracyjnego na wzór francuskiego Vichy. Zdecydowanie odmówił. Więziony, potem internowany w Zakopanem i następnie zobowiązany do pobytu w Wierzchosławicach pod nadzorem Gestapo. Po wojnie razem z Mikołajczykiem utworzył Polskie Stronnictwo Ludowe i został jego prezesem. Ciężko chory 31 października 1945 r. zmarł.

Powyższe informacje to skrót wystąpienia pana Kosiniak-Kamysza. Każdy uczestnik spotkania mógł jeszcze indywidualnie po jego zakończeniu porozmawiać z gościem o sprawach nie tylko związanych z jego tematyką.

Spotkanie zostało zorganizowane przez ks. dra Ryszarda Barańskiego i Duszpasterstwo Ludzi Pracy działające przy naszej parafii.

Sebastian Sitko