Droga krzyżowa wprowadza w misterium męki Jezusa, pobudza do uczuć skruchy, ugruntowuje nasze upodobnienie się w Jego poświeceniu się Ojcu i ludziom (por. Flp 2,5-11).

Przyczynia się ponadto w sposób wyraźny do gorliwego jednoczenia się naszego życia z wynagradzającą oblacją Chrystusa Ojcu za ludzi.

„Jezus Chrystus w tajemnicach męki faktycznie jest księgą zapisaną wewnątrz i na odwrocie (por. Ap 5); a jakie są słowa, które widzimy wyryte w tej księdze? Tylko jedno: Miłość!

Bicze, ciernie i gwoździe wyryły krwawe znaki na Jego ciele. Nie zadowalajmy się jednak czytaniem i podziwianiem tego boskiego pisma od zewnątrz. Przeniknijmy aż do Serca, a ujrzymy cud o wiele większy: miłość nieprzebraną i niewyczerpaną, która poczytuje sobie za nic to, co znosi, i która ofiaruje się bez znużenia”.

Ojciec Dehon kieruje nas ku tej myśli, kiedy wkłada w usta Jezusa słowa: „Powołaniem tych, którzy są konsekrowani mojemu Sercu, jest nieustanne poszukiwanie, by odkryć moją miłość w głębi wszystkich tajemnic mego życia. Jednak gdzie można to lepiej pojąć, jak nie w mojej męce?

Jeśli ktoś nie może tego dostrzec lub widzi to tylko powierzchownie, wyniesie naprawdę mało korzyści z wielkich tajemnic mojego cierpienia i odda tylko małą chwałę Ojcu.

Wartość i zasługi męki nie wynikają tylko z zewnętrznych cierpień, lecz przede wszystkim z mojego Serca, które było Źródłem inspiracji dla mojej ofiary poświecenia”.


1. Jezus skazany na śmierć przez Piłata

01
A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!». Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza cezarem nie mamy króla». Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano (J 19,4-6.15-16).

Rozważanie

Oto Człowiek! Człowiek zraniony przez Boga za nas. Oto Człowiek, który pod ciężarem naszych grzechów, jakich stał się ofiarą wynagradzającą, reprezentuje ludzkość w całej jej nędzy. Oto Człowiek Ofiara, opisany przez proroka Izajasza. Nie ma w Nim nic pięknego. Jego ciało to jedna rana. Tajemnica Ecce homo to najodpowiedniejszy środek, by skłonić nas do skruchy,nawrócenia i wzbudzenia wstrętu do grzechu.

Oto Człowiek-Bóg, który tak bardzo ukochał i przyjął cierpienia i obelgi dla przywrócenia chwały Ojca i naszego zbawienia. Jest On nieskończenie kochany dzięki swoim cierpieniom i poniżeniu. Oto Człowiek! Tak, kontempluję tego Człowieka Boga, uwielbiam, dziękuję Mu, kocham Go z całego serca.


2. Jezus bierze krzyż na ramiona

02
A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować
(Mk 15,20).

Rozważanie

Za ciężki jest ten krzyż, by mogły go unieść siły jednego człowieka. Jezus jest już wycieńczony przez konanie w Ogrójcu, długą noc zdrady i skazania, opuszczenie uczniów, post, biczowanie i ukoronowanie cierniem.

Krzyż spoczywa na Jego otwartych ranach. Nie byłby tak ciężki, gdyby nie ciężar wszystkich naszych grzechów. Jezus może odnieść do siebie słowa Jeremiasza: „Wszyscy, co drogą zdążacie, przyjrzyjcie się, patrzcie, czy jest boleść podobna do tej, co mnie przytłacza" (Lm 1,12).


3. Jezus upada pod krzyżem


„Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu (...)” (£k 2,34).

Rozważanie

Pan Jezus z wielkim trudem dźwiga krzyż, ciężki, ponad siły człowieka, ponieważ jest już wyczerpany agonią w Ogrodzie Oliwnym, zdradą, sądem, opuszczeniem, postem, biczowaniem, koronowaniem cierniem i złym traktowaniem. Któż mógł zadać
tyle ciosów temu niewinnemu ciału. To moje grzechy, zwłaszcza te, które popełniłem brakiem umartwienia, nieczystością,
szukaniem własnego zadowolenia i własnej przyjemności.


4. Jezus spotyka Swą Świętą Matkę


„Jak cię pocieszyć? Z czym porównać? Córo Jeruzalem! Z czym cię porównać, by cię pocieszyć?
Dziewico, Córo Syjonu, gdyż zagłada twoja wielka jak morze” (Lm 2,13).

Rozważanie

Maryja, Matka Zbawiciela, była – podobnie jak Jej Syn – wystawiona na upokorzenie i wzgardę ze strony nieprzyjaciół Boga, dla tych zaś, Jej przychylnych, była przedmiotem współczucia i litości w dniach Jezusowej męki. Przeżyła i podzieliła wszystkie cierpienia Jezusa, łącząc swoją ofiarę z ofiarą swego Syna. Słowa: Ecce ancilla były zarówno na Jej ustach, jak i w Jej Sercu...
we wszystkim i zawsze, aż pod krzyż swego umierającego Syna.


5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi


„Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem” (£k 23,26).

Rozważanie

Szymon z Cyreny z trudem godzi się pomóc Jezusowi. Reprezentuje on nas wszystkich. Patrząc na niego, Jezus myśli o nas, o naszej niechęci do krzyża, o naszej stałej odmowie dzielenia Jego brzemienia.

Nasz Pan wybrał krzyż dlatego, że jest on konieczny: wynagradza grzech, wyprasza łaskę, a w nas przezwycięża namiętności. Krzyż jest tajemnicą; sprzeciwia się naturze, ale jest Źródłem łaski i siły. Jezus powiedział nam: „Kto nie dźwiga swego krzyża,
nie jest mnie godzien”.

6. Weronika ociera twarz Chrystusowi


„Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic”
(Iz 53,2-3).

Rozważanie

Na drodze na Kalwarię św. Weronika daje nam przykład wspaniałomyślności i odwagi. Jest wzorem dusz wynagradzających. Ociera twarz Jezusową, zbezczeszczoną plwocinami, zalaną łzami i krwią. Pan Jezus odpłaca jej, pozostawiając swoje rysy na chuście. Oby wyrył także swoje rysy w naszych myślach i w naszym sercu, byśmy więcej nie zapominali Go pocieszać.


7. Jezus znowu upada pod krzyżem


Zważcie więc na Tego, który ze strony grzeszników tak wielką wycierpiał wrogość wobec siebie, abyście nie ustawali załamani na duchu (por. Hbr 12,3).

Rozważanie

W moim biednym życiu byłem bardzo chwiejny, za mało energiczny, bezsilny. Zasłużyłem po trzykroć na to, by być odrzuconym, opuszczonym, potępionym. Panie Jezu, pozwól mi naprawić wszystkie straty łask, jakie spowodowałem i daj mi osiągnąć taki stopień zjednoczenia z Tobą, jaki mi przeznaczyłeś! Przebacz mi grzechy cudze, których byłem przyczyną, i napraw w innych straty łask, jakie ponieśli z mego powodu.

Wspomnienie moich grzechów rozsadza mi serce! Jedna pociesza mnie myśl, ta mianowicie, że moje grzechy staną się okazją do większej miłości Pana Jezusa, ponieważ On wiele mi darował.


8. Jezus pociesza płaczące niewiasty z Jerozolimy


„A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiety, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią,
cóż się stanie z suchym?»” (£k 23,27-28.31).

Rozważanie

Na drodze cierpienia zdarzają się wzruszające spotkania. Kobiety jerozolimskie płaczą z ludzkim i kobiecym współczuciem. Nasz Pan poucza je, że nie wystarcza płakać nad naszymi błędami; trzeba położyć kres naszym grzechom, prawdziwej przyczynie Jego cierpień i męki.

Jakaż to dla nas lekcja!
Najlepszym współczuciem dla Jezusa jest nie grzeszyć więcej i żyć świątobliwie.


9. Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci


"Usłysz, o Panie, moją modlitwę (...), albowiem nieprzyjaciel mnie prześladuje, moje życie na ziemię powalił” (Ps 143,1.3).

Rozważanie

Widok Boga sponiewieranego i unicestwionego każe nam przynajmniej pragnąć znosić z cierpliwością upokorzenia. Każdy z nas przyjmować będzie z szacunkiem i bez dyskusji uwagi i napomnienia swych przełożonych. Dalecy od pożądania zajęć  przynoszących zaszczyt, chętnie przyjmować będą najpokor­niejsze funkcje. Gotowi będą przyjmować z łagodnością
i spokojem zniewagi. Powinni się z nich cieszyć i dziękować za nie Bożemu Sercu, jak za cenną łaskę. Brakiem pokory nie jest jednak pragnienie zostać  świętym.

Posłuszeństwo powinno być także bardzo drogie wszystkim duszom prawdziwie Bogu oddanym. To przez posłuszeństwo Najświętsze Serce Jezusa dokonało wielkiej ofiary Odkupienia. Pan Jezus przyszedł na ziemię, aby słuchać. Był posłuszny Maryi i Józefowi, i stał się posłusznym aż do śmierci. To posłuszeństwo woli Bożej i wyrzeczenie się własnej wydało świętych.

10. Jezus odarty z szat


„Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. (...) rozdzielili między siebie Jego szaty” (Mt 27,33.35).

Rozważanie

Ubóstwo, oderwanie się od stworzeń, gotowość do każdej ofiary stanowią niezbędne warunki zjednoczenia z Najświętszym Sercem Jezusa oraz życia, miłości i ofiary. Aby się wznieść, trzeba oderwać się od ziemi. Błogosławieni, którzy mają ducha ubóstwa, ponieważ do nich należy królestwo Boże!

Dobrowolne ubóstwo jest Źródłem prawdziwej wielkości, wolności, pokoju, radości i zjednoczenia z Bogiem.

Czystość jest cnotą anielską, jest szczególnie cnotą dusz ofiarowanych Bogu. Baranek Boży do zażyłości z sobą dopuszcza tylko dusze dziewicze. Dziewicami są: Maryja, Jego Matka; św. Józef, Jego żywiciel; Jan Chrzciciel, Jego poprzednik oraz św. Jan, Jego umiłowany uczeń, który właśnie swej dziewiczej czystości zawdzięcza łaskę, że mógł odpoczywać na Sercu Jezusowym oraz że został wybrany na przybranego syna Matki, Dziewicy. Ta wzniosła cnota powinna być udziałem kapłanów, cieszących się wielką zażyłością z Chrystusem, oraz zakonników, którzy stanowią jak gdyby Jego rodzinę duchową.

Jakież wynagrodzenie i jaką pociechę ofiarować mogą Sercu Jezusowemu, jeżeli nie będą doskonale czyści?
Powinni często prosić o tę cnotę Najświętsze Serce Jezusowe i Niepokalane Serce Maryi.


11. Jezus przybity do krzyża


„Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym». Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król Żydowski»” (£k 23,33-35.38).

Rozważanie

Modlitwa Jezusa dobrze wyraża nieskończoną miłość i nieskończoną hojność Jego Serca. Nawet na krzyżu Jezus zapomina o sobie i żyje tylko dla nas. Wstawia się za grzesznikami, za mną, za nami wszystkimi, którzy Go ukrzyżowaliśmy. Usprawiedliwia nasze szaleństwo, pychę, zmysłowość: „Nie wiedzą, co czynią!”. Tak, Ojcze, przebacz Twoim niewdzięcznym dzieciom, dzieciom Twego Kościoła, które okazują się obojętnymi czy prześladowcami. Przebacz także mnie! Proszę Cię o łaskę skruchy i miłosierdzie, do jakiego mam prawo dzięki modlitwie Jezusa Chrystusa. 

12. Jezus umiera na krzyżu


„O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eloi, Eloi, lema sabachthani», to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mk 15,34).

„Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: «Pragnę». Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: «Wykonało się!» I skłoniwszy głowę oddał ducha” (J 19,28-30).

Rozważanie

Donośny krzyk Jezusa do Ojca jest agonią serca, krzykiem skrajnego przygnębienia; opuszczenie przez Ojca jest jakby piekłem, największą spośród kar, gdyż utracić Boga to utracić wszystko! Jest krzykiem pragnienia: bardziej serca, niż ciała, pragnieniem doprowadzenia do końca swej ofiary dla dokonania odkupienia, pragnieniem dusz, pragnieniem miłosnej odpowiedzi. Także dzisiaj Jezus ma pragnienie mojego nawrócenia. Co uczynię dla jego ugaszenia?

Jeszcze okrzyk: „Wykonało się”, jakby chciał powiedzieć: „Ofiarowałem wam wszystko, poświęciłem wszystko dla waszego zbawienia i dla waszej miłości. Źródła łaski są otwarte, Kościół jest ustanowiony. Cena wyzwolenia została zapłacona. Wszystko jest gotowe. Proszę o wasze serca. Rzućcie się w otwarte ramiona”.


13. Zdjęcie Jezusa z Krzyża


„Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. (...)  Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: «Kość jego nie będzie złamana». I znowu na innym miejscu mówi Pismo: «Będą patrzeć na Tego, którego przebili»” (J 19, 31-37).

Rozważanie

Wchodzimy na Kalwarię. Tłum się oddalił. Pozostają przyjaciele. Żołnierz przebija włócznią bok Jezusa. To wielka tajemnica historii zbawienia, gdzie wszystko jest Bożym misterium i działaniem. Zewnętrzna rana jest symbolicznym ukazaniem wewnętrznej rany, rany miłości. To Miłość przebiła Jezusa! Chrystus umarł, gdyż chciał; umarł z miłości! Chciał ciosu włóczni, aby skierować naszą uwagę na swoje Serce i uświadomić swoją miłość, która jest Źródłem wszystkich tajemnic zbawienia.
Ta rana powierza nam Serce Jezusa, otwiera je dla nas.

Wejść w Serce Jezusa oznacza wniknąć w najgłębszą sferę Bożej natury, w jej cudowny przejaw, że „Bóg jest miłością”. Apostoł Jan wszystko to wyczytał w Sercu Jezusa. Potrzebuję kontemplować to otwarcie boku, by zobaczyć, jak zostałem ukochany i jak wezwany do miłości. 

14. Złożenie Jezusa do grobu


„Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu”
(J 19,38.40-42).

Rozważanie

Głęboka i wzruszająca tajemnica, która przywołuje na myśl Betlejem. Grób jest żłobem, gdzie nasz Pan rodzi się do chwalebnego życia po śnie śmierci.

Jesteście pogrzebani razem z Chrystusem w chrzcie (por. Kol 2,12) – przypomina nam św. Paweł – umarliście z Nim i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu (por. Kol 3,3). Nasze serce jest ukryte w Sercu Jezusa, daleko od oczu świata i jedynie pod spojrzeniem Ojca: oto rzeczywistość naszego życia wewnętrznego. Serce Jezusa jest naszym rajem.

Również nasze serce staje się miejscem odpoczynku Jezusa, zwłaszcza w komunii eucharystycznej. Oby On znajdował w nas współczucie swojej Matki, czułą miłość Jana, łzy i hojność Magdaleny, troskliwość Józefa z Arymatei, których doznał na Golgocie.


Zakończenie

Jezus zmartwychwstaje

„Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed  Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok.
Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana” (J 20,19-20).

Rozważanie

Jezus spieszy się, by ukazać swój otwarty bok już podczas pierwszego objawienia. Radujemy się z Apostołami. Wielbimy Opatrzność, która dopuściła ich wątpliwości oraz ich powolność w daniu temu wiary. Chcieli oni dowodów i pewnych znaków: dotknęli Jego ran, jedli z Nim. Ich niedowierzanie jest pomocą dla naszej wiary.

My także uznajemy zatwardziałość naszego serca. Naszą niewiarę przekreślamy pokorą i skruchą. Wynagradzamy przez wiarę i uczynki. Poświęcamy się ewangelizacji. Upowszechniamy miłość do Serca Jezusa i ducha wynagrodzenia.

Modlitwa końcowa

Módlmy się: Panie Jezu, składamy Ci dzięki za wszystkie tajemnice odkupienia, za mękę, śmierć, zmartwychwstanie,
które chciałeś przeżyć dla nas; za otwarcie tajemnic Twego Serca przebitego na krzyżu.

Utwierdź nas w naśladowaniu Ciebie, tak jak dałeś nam przejść drogę krzyżową; spraw, byśmy szli za Tobą na drodze życia.
Także my, jak Apostołowie, pragniemy kontemplować i dotykać ranę Twego boku dla zrozumienia miłości,
która przewyższa wszelkie rozumienie.

Tak, o Panie, rozpoznaliśmy i uwierzyliśmy w miłość Twego Serca i w Twoje plany miłosierdzia. Prosimy Cię o żywą
i delikatną wiarę, wytrwałą i pozbawioną niepewności, która przejawia się w czynach.

Uczyń nas prorokami miłości i sługami pojednania ludzi i świata w Tobie, niestrudzonymi w głoszeniu Twojej ewangelii,
aby świat otrzymał zbawienie, chwałę i radość Ojca.
Amen. 


Droga krzyżowa według tekstów o. L. J. Dehona (SCJ)