wnetrze2010_1.jpg

NABOŻEŃSTWO UZDROWIENIA – POLECAM!

W każdą 3 sobotę miesiąca o 15:00 (od września do czerwca) w naszym Kościele pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie, os. Bohaterów Września 33 uwielbiamy Boga i modlimy się o uzdrowienie. Bóg działa tam, gdzie są ludzie zdeterminowani by sięgać po zwycięstwo … nad złem!

Modlitwę prowadzi obdarzony niezwykłą mocą Ducha Świętego – ks. Jan Reczek.

CHOROBY CIAŁA I CHOROBY DUCHA: dolegliwości fizyczne i zranienia naszego serca - zdradzonego, odrzuconego, poniżonego, wyśmianego, okradzionego, zaniedbanego, pobitego, dotkniętego agresją bliskich, zgwałconego, opuszczonego, samotnego, nie wierzącego we własną wartość, nie umiejącego budować głębokich relacji, nieufnego, podejrzliwego…
Rany serca bywają równie dotkliwe, jak choroby ciała. Tak trudno jest żyć pod ich brzemieniem, a czy Bóg chce dla nas innego Życia?

CZŁOWIEK STWORZONY JEST DO SZCZĘŚCIA!
To jest zamysł Boga o człowieku. Wszyscy jednak wiemy, że ten zamysł Boga o każdym z nas, jest nieustannie zniekształcany przez naszego nieprzyjaciela i największego wroga Boga. Jesteśmy wciąż na nowo kuszeni, dotykani chorobami i ranieni złem przez innych, często naszych bliskich, którzy tak jak każdy z nas, są ludźmi słabymi! Pamiętajmy, że wszelkie zło, którego doświadczamy nie pochodzi od Boga (to nie Bóg je daje!).

RANY I CHOROBY MOJEGO SERCA / ŻYCIA – CO ZATEM Z NIMI ZROBIĆ?
Dla nas ludzi dorosłych, dążących do dojrzałości serca, czasem trudno jest stanąć przed Bogiem – Ojcem, i po prostu poprosić Go o pomoc, tak jak robi to dziecko. Trzeba nam jednak przyjść i powiedzieć Ojcu o ranie serca, czy chorobie fizycznej jakiej doświadczamy i prosić Go o zdrowie.

DLACZEGO STAWAĆ PRZED BOGIEM Z CHOROBĄ I RANĄ SERCA?
Bo Jezus powiedział, że „nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają” Mt 9, 12. Bóg, który chce abyśmy byli szczęśliwi, zdrowi, wolni i pełni pokoju, swoją łaskę rozlewać może tam, gdzie jest człowiek gotowy ją przyjąć – człowiek wołający o pomoc. Zatem trzeba wołać, trzeba otwierać serce, by ten, który nigdy nie przekracza granic wolności człowieka, mógł wejść do domu naszego serca i uzdrowić. Bóg potrzebuje wołania – zaproszenia dziś (nawet jeśli kiedyś już to uczyniliśmy).

ALE CZEMU W KOŚCIELE? CZY NIE WYSTARCZY ZACISZE DOMU?
Bóg udziela siebie tam, gdzie jest wiara. Ojciec przemienia i uzdrawia tam gdzie są serca dla których Bóg może wszystko! I może dla niektórych to truizm, przecież Bóg może wszystko, niezależnie od miejsca czasu - może tylko nie zawsze chce?
Może zatem poczekać na Boga w fotelu?
Ale czy wesz, że doświadczeniem współczesnego Kościoła są cuda, które dzieją się tam, gdzie całe wspólnoty ludzi stają w Jego chwale i niejako „ściągają” Jego łaskę i cuda na ziemię.
Bóg przechadza się w swoim Duchu, wśród tych którzy Go przyzywają. Przechadza się wśród osób świadomych JEGO potęgi, które mają wyciągnięte jak Mojżesz dłonie w geście modlitwy, aby Kościół doznawał zwycięstwa nad złem choroby serca i ciała. Ojciec, który może wszystko, udziela się nam, czasem przez wiarę i charyzmat dany dla wspólnoty Kościoła, jednemu człowiekowi.
Czy wierzysz?
Ja doświadczyłam tego, między innymi podczas sobotnich wieczorów uzdrowienia.
Co jest Twoją potrzebą – zdrowie ciała, ducha, są czy po prostu poznanie Prawdy, która wyzwala?

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię” Mt. 11, 28

Lidia